Przedszkolak droższy dla miasta
Wg informacji z Gazety Wyborczej z dnia 8 maja 2012 r. koszt utrzymania przedszkolaka w przedszkolu publicznym to 935 PLN:
"Nowe zasady opłat odbijają się na wpływach do budżetu miasta. Już po pierwszych miesiącach pisaliśmy, że mimo podwyżek rodzice płacą mniej w stosunku do zeszłego roku. Wówczas urzędnicy mówili, że tuż po wakacjach nie ma miarodajnych informacji - m.in. dlatego, że we wrześniu czy październiku trzylatki zostają w przedszkolach krócej, żeby się zaadaptować. Teraz mamy podsumowanie z pierwszego kwartału tego roku. Jak wyliczono w miejskim biurze edukacji, przeciętna miesięczna opłata na jedno dziecko wyniosła 78,3 zł. - Wpłaty rodziców za okres styczeń-marzec pokryły tylko 8,37 proc. wydatków związanych z utrzymaniem miejskich przedszkoli - przyznaje Katarzyna Pienkowska z biura prasowego ratusza.
Miesięczny koszt utrzymania dziecka biuro edukacji oblicza dziś na 935,14 zł. Przed rokiem był nieco niższy - w pierwszym kwartale wyniósł 910,47 zł. Średnia wpłata rodziców wynosiła wówczas 114,53 zł (było to 12,58 proc. kosztów).
- System finansowania przedszkoli przez rodziców rozmija się z systemem finansowania przez miasto - mówi anonimowo jeden z urzędników. - Chodzi o to, że rodzice płacą za czas wykorzystany przez dziecko, a nie za czas zamówiony. A miasto płaci za czas zamówiony, a niekoniecznie wykorzystany. Jeśli do przedszkola chodzi sto dzieci, miasto płaci za nauczycieli, woźnych i kucharki potrzebne dla stu dzieci. Nawet jeśli przyjdzie ich tylko 70, to wszyscy muszą być w gotowości. Nie sądzę jednak, żeby władze miasta próbowały coś zmieniać. Pamiętamy wszyscy polityczną awanturę, jaka towarzyszyła wprowadzaniu obecnych zasad.
Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika urzędu miasta: - Widać wielką pomysłowość rodziców, którzy potrafią sobie organizować czas tak, żeby jak najmniej płacić. Oczywiście każdy milion mniej to dotkliwy brak w budżecie, ale na razie będziemy sobie z tym radzić, szukając oszczędności.
12,58 proc.
Tyle wydatków związanych z utrzymaniem przedszkoli miasto finansowało przed rokiem z opłat rodziców
8,37 proc.
Tyle wydatków teraz pokrywają ich wpłaty
Polecamy cały artykuł p. Małgorzaty Zubik:
Czytaj całość na gazeta.pl
Brawo dla Bemowa!Zastępca Burmistrza Bemowa w Warszawie - dzielnicy w której do przedszkoli nie dostało się 470 dzieci - zaprosił przedszkola niepubliczne do dialogu w sprawie utworzenia miejsc dla tych dzieci w przedszkolach niepublicznych. Włączenie miejsc dostępnych w przedszkolach niepublicznych przy jednoczesnym podwyższeniu dotacji na dzieci do 100% kosztów bieżących przedszkolaka w przedszkolu publicznym to propozycja władz Bemowa. Skutkiem podwyższenia dotacji ma być obniżenie wysokości czesnego w przedszkolach niepublicznych, tak aby stały się one dostępne dla większej ilości rodzin. To krok w bardzo dobrym kierunku. Szczegóły omawiane będą na spotkaniu w Urzędzie Dzielnicy. |



